Trzech
polskich piłkarzy wystąpiło w sobotnich spotkaniach 12. kolejki
Bundesligi. Spośród nich najwięcej powodów do zadowolenia miał
Robert Lewandowski, który świętował ważne zwycięstwo 2:1 nad
Bayerem Leverkusen.
Robert Lewandowski zanotował trzeci kolejny mecz bez gola w lidze niemieckiej (foto: Ł. Skwiot)
W
sobotę Bayern Monachium przerwał serię trzech spotkań bez
zwycięstwa. W wygranym 2:1 meczu z Bayerem w drużynie Bawarczyków
wystąpił oczywiście Robert Lewandowski. Kapitan reprezentacji
Polski grał od pierwszej do ostatniej minuty, ale nie udało mu się
zdobyć bramki. Niemiecki dziennik „Bild” ocenił postawę
28-letniego napastnika na 4 (gdzie nota 1 oznacza klasę światową,
zaś 6 to występ poniżej krytyki). Najwyższe oceny w zespole
mistrzów Niemiec otrzymali Mats Hummels oraz Joshua Kimmich, którym
przyznano notę 2.
Spotkania
z Eintrachtem nie będzie przez lata wspominał Łukasz Piszczek.
Prawy obrońca rozegrał przeciętne spotkanie (w „Bildzie” jego
grę oceniono na 4), a Borussia Dortmund nieoczekiwanie przegrała
1:2 we Frankfurcie. Taką samą notę, jak Piszczek, otrzymało także
kilku innych zawodników BVB: Mario Goetze, Roman Weidenfeller,
Sebastian Rode i Gonzalo Castro.
Pełne
90 minut rozegrał w sobotę także inny polski piłkarz, Eugen
Polanski. Jego Hoffenheim wywalczyło cenny punkt w wyjazdowym meczu
z Borussią Moenchengladbach (1:1). „Bild” przyznał 30-letniemu
defensywnemu pomocnikowi ocenę 4.
A
co słychać u innych Polaków zatrudnionych przez kluby Bundesligi?
Paweł Olkowski spędził cały mecz na ławce rezerwowych,
obserwując, jak FC Koeln bezbramkowo remisuje z Augsburgiem. Z kolei
Jakub Błaszczykowski w ogóle nie znalazł się w kadrze Wolfsburga
na wyjazdowe spotkanie z Ingolstadt (1:1).
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.