Bayern
Monachium wrócił na fotel lidera tabeli ligi niemieckiej. W
niedzielnym meczu 15. kolejki Bundesligi zespół prowadzony przez
Carlo Ancelottiego odniósł skromne zwycięstwo 1:0 na wyjeździe z
SV Darmstadt. Całe spotkanie w drużynie gości rozegrał Robert
Lewandowski.
Piękny gol Douglasa Costy zapewnił Bayernowi wygraną z Darmstadt (foto: Ł. Skwiot)
Goście
z Monachium od samego początku niedzielnego meczu mieli zdecydowaną
przewagę nad rywalem zajmującym ostatnie miejsce w tabeli
Bundesligi. Bawarczycy nie grzeszyli jednak skutecznością, przez co
bardzo długo w Darmstadt utrzymywał się sensacyjny, bezbramkowy
remis.
Gola
na wagę zwycięstwa mistrzowie Niemiec strzelili dopiero w 71.
minucie rywalizacji. Zawodnicy Bayernu krótko rozegrali rzut wolny
na połowie gospodarzy: Thiago Alcantara podał do Douglasa Costy.
Brazylijski skrzydłowy przygotował sobie odpowiednią pozycję, po
czym oddał strzał z odległości ponad 30 metrów. Costa uderzył
piłkę fantastycznie i po chwili ta znalazła się w bramce
Darmstadt! Zanim piłka wpadła do siatki odbiła się jeszcze od
poprzeczki bramki strzeżonej przez Michaela Essera.
Kapitalny
gol Douglasa Costy uratował zespół z Monachium przed
kompromitacją, jaką z pewnością byłaby strata punktów w
konfrontacji z czerwoną latarnią ligi niemieckiej.
Pełne
90 minut przeciwko SV Darmstadt rozegrał Robert Lewandowski. Polski
napastnik zaliczył przeciętne spotkanie – kilkukrotnie próbował
zaskoczyć bramkarza przeciwnej drużyny, jednak żaden z jego
strzałów nie znalazł drogi do siatki. Najbliżej zdobycia bramki
Lewandowski był w końcówce pierwszej połowy, kiedy piłka
uderzona przez niego z rzutu wolnego minęła słupek dosłownie o
centymetry.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.