W Krakowie pojawił się Gordan Bunoza, który miesiąc temu przeszedł operację nogi. W ostatnim czasie zawodnik Wisły Kraków przebywał w domu, w Chorwacji. Oczywiście obrońca Wisły nie próżnował, tylko przechodził intensywną rehabilitację – czytamy w oficjalnym serwisie Internetowym „Białej Gwiazdy” – www.wisla.krakow.pl.
– Wróciłem z Chorwacji, gdzie spędziłem ostatnie dwa tygodnie. Rehabilitowałem się tam pod okiem mojego lekarza. To bardzo dobry specjalista – wystarczy wspomnieć, że pracował dla AC Milan i reprezentacji Włoch – powiedział zawodnik. Obrońca Białej Gwiazdy jest zadowolony z postępów, jakie uczynił przez ostatnie tygodnie. – Uważam, że zrobiłem duży postęp. Od operacji minęły cztery tygodnie i kilka dni, a jak już mogę chodzić prawie normalnie. Nie potrzebuję już w każdym razie kul do poruszania się – cieszył się Gordan.
A jaki plan na najbliższy czas ma Bunoza? Zawodnik od razu po powrocie do Krakowa zaczął rehabilitację w klubie. – Będę pracował z naszymi fizjoterapeutami, a dodatkowo na pewno będę miał zajęcia na siłowni. Na razie nie wiem, czy będę się rehabilitował cały czas w Krakowie, czy wrócę jeszcze na jakiś czas do Chorwacji. Muszę porozmawiać na ten temat z trenerem i lekarzem klubowym – powiedział piłkarz. Bez względu na to, czy Bunoza będzie jeszcze wracał do Chorwacji, na pewno pod koniec maja będzie w Krakowie. – Mam nadzieję, że pod koniec maja będę mógł z zespołem świętować mistrzostwo Polski. Myślę, że będę gotowy do świętowania na całego z drużyną. Za miesiąc i tydzień mam nadzieję, że będę już biegał, więc chyba nie będzie problemów ze skakaniem i cieszeniem się – zdradził nam piłkarz.
Obrońca Wisły wybiega też myślami trochę dalej naprzód. – Mam nadzieję, że jeśli wszystko będzie szło dobrze, to będę mógł normalnie rozpocząć przygotowania do nowej rundy z drużyną. Operacja przebiegał dobrze, noga leczy się tak, jak powinna, więc jestem dobrej myśli – zakończył Bunoza.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.