W meczu z GKS Bełchatów na boisku w barwach Wisły Kraków w 46. minucie pojawił się Gordan Bunoza. Zastąpił on kontuzjowanego Osmana Chaveza.
– Trener dał mi szansę na grę, bo Osman doznał kontuzji. Zrobiłem wszystko, co w mojej mocy. Starałem się zagrać jak mogłem najlepiej, pewnie i dokładnie. Mam nadzieję, że zagram również w następnym meczu. Jeśli trener dokona takiego wyboru, to jestem gotowy – zaznaczył Bunoza.
Defensor Wisły lubi czasami włączyć się do akcji ofensywnej swojego zespołu. – Taki jest mój styl gry. W moim poprzednim klubie też tak grałem. Kiedy widzę szansę i mam piłkę, idę do przodu. Oczywiście, kiedy widzą to środkowi pomocnicy, jak Czarek czy Sobol, muszą wrócić za mnie do obrony. Lubię tak grać. Nie strzeliłem jeszcze bramki, ale zaliczyłem w ten sposób asystę, w meczu z Hajdukiem Split – zakończył Bunoza.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.