Dobra wiadomość dla sympatyków Wisły Kraków. Na wtorkowym treningu swojego zespołu pojawił się Łukasz Burliga, który przed kilkunastoma dniami nabawił się groźnej kontuzji kostki.
Popularny „Bury” urazu doznał podczas sparingowego spotkania z Piastem Gliwice. Obrońca Wisły Kraków został brutalnie sfaulowany przez jednego z rywali i pierwsze diagnozy mówił o tym, że kontuzja jest dość poważna. Na szczęście, kolejne badania wykazały, że Burliga nie będzie musiał zbyt długo pauzować.
– Czuję się na tyle lepiej, że pojawiłem się dziś na boisku. Pamiętajmy jednak, że było to zaledwie piętnaście minut lekkiego truchtu. Dlatego też na ten moment nie będę składał jeszcze żadnych deklaracji odnośnie mojego powrotu na boisko – powiedział Łukasz Burliga.
Piłkarz nie trenował jeszcze z pełnym obciążeniem, a jedynie przebiegł kilka okrążeń wokół boiska.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.