Pierwsza połowa spotkania na Signal Iduna Park nie była zbyt emocjonującym widowiskiem. Gospodarze oddali zaledwie jeden celny strzał (przy pięciu próbach), goście zaś żadnego (mając cztery okazje). BVB miała jednak w tej części gry 100% skuteczność, bo ich jedyny strzał znalazł drogę do bramki OSC Lille. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i zamieszaniu w polu karnym, precyzyjnym strzałem po ziemi popisał się Karim Adeyemi.
W drugiej odsłonie goście z Francji od razu wzięli się do odrabiania strat, ale długimi momentami ich ataki nie przynosiły efektów. Udało się to dopiero w 68. minucie. Zagrywał Jonathan David, a z krawędzi pola karnego strzelił Hakon Arnar Haraldsson. Islandczyk nie uderzył czysto, ale najważniejszym było, że piłka wpadła do bramki BVB.
W ostatnich 20 minutach żadna ze stron nie potrafiła już przechylić szali na swoją korzyść.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.