Była gwiazda wróci do Korony? „Musi odbudować zdrowie”
Marcin Cebula był swego czasu gwiazdą Korony Kielce. Teraz, po odejściu ze Śląska Wrocław, ofensywny pomocnik rozpoczął treningi z rezerwami złocisto-krwistych.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
Była gwiazda wróci do Korony? „Musi odbudować zdrowie”
Marcin Cebula był swego czasu gwiazdą Korony Kielce. Teraz, po odejściu ze Śląska Wrocław, ofensywny pomocnik rozpoczął treningi z rezerwami złocisto-krwistych.
Marcin Cebula grał przy ul. Ściegiennego w latach 2012-2020. W tym czasie rozegrał 150 meczów, w których strzelił siedem goli i zaliczył dziesięć asyst. Później przez kolejne cztery lata był graczem Rakowa Częstochowa, ale zrobienie większej kariery w tym klubie uniemożliwiły mu poważne kontuzje.
Poprzedni sezon, 29-letni pomocnik spędził w Śląsku Wrocław. W stolicy Dolnego Śląska, znów jednak nabawił się poważnego urazu (więzadła krzyżowe), przez co we wszystkich rozgrywkach wystąpił zaledwie 11 razy. Po spadku Śląska do Betclic 1 ligi rozwiązał kontrakt z wrocławskim klubem.
Niedawno Cebula rozpoczął treningi do sezonu 2025/2026 z rezerwami Korony Kielce. Od razu pojawiły się więc spekulacje czy już wkrótce Cebula nie dołączy do pierwszej drużyny złocisto-krwistych. Na antenie Radia Kielce Jacek Zieliński jednak tonował hurraoptymistyczne nastroje ws. byłej gwiazdy Korony.
– Rozmawiałem z Marcinem, ale na takiej zasadzie, że udostępniłem mu możliwość trenowania z drugą drużyną do czasu dojścia do pełnej sprawności – przyznał. Dodał również: – Na obecną chwilę nie było takiej dyskusji, ani planów włączenia go do pierwszej drużyny. Na razie jest to temat medialny. On przede wszystkim musi odbudować zdrowie, a to nie jest taka prosta sprawa po tak ciężkiej kontuzji.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.