Afera korupcyjna w polskim futbolu zatacza coraz szersze kręgi. Kolejnym podejrzanym o udział w procederze kupowania spotkań jest Zbigniew D., były właściciel Groclinu Grodzisk Wielkopolski.
O postawieniu zarzutów Zbigniewowi D. poinformowała wrocławska Prokuratura Apelacyjna, która zajmuje się śledztwem w sprawie korupcji w polskiej piłce. Jak się okazało, były właściciel Groclinu usłyszał zarzuty już w kwietniu, jednak tzw. „dobro śledztwa” nakazało utajnić całą sprawę.
Zarzuty w stosunku do Zbigniewa D. dotyczą meczów z sezonu 2004-05. Prokuratorzy uważają, że podejrzany wręczał łapówki, czym zapewniał swojej drużynie zwycięstwa w lidze.
– Potwierdzam, że Zbigniew D. ma status podejrzanego w śledztwie, dotyczącym ustawiania meczów piłkarskich. Zdaniem prokuratury podejrzany wręczał łapówki, aby jego drużyna wygrywała mecze na boisku. Zarzuty odnoszą się do zdarzeń z sezonu 2004/05. Podejrzany złożył obszerne wyjaśnienia, ale nie powiem, czy przyznał się do winy. Śledztwo w tej sprawie ma bardzo szeroki zakres i dotyczy wielu osób – powiedział Wiesław Blisko w wrocławskiej prokuratury.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.