Piłkarze Torino przerwali serię trzech meczów bez zwycięstwa na własnym obiekcie. Drużyna Kamila Glika pokonała Bolognę i wciąż nie odstępuje na krok czołówce Serie A.
Przyjezdni przez cały mecz nie oddali celnego strzału na bramkę turyńczyków. To ekipa polskiego obrońcy dyktowała warunki, ale na pierwszą bramkę kibice musieli długo czekać.
Przełomowa okazała się 76 minuta. Andrea Belotti otrzymał podanie w polu karnym i pewnym strzałem w lewy róg pokonał bramkarza gości.
Gospodarze dobili rywali w doliczonym czasie gry. Giuseppe Vives wykorzystał błąd defensywy gości i ustalił wynik spotkania na 2:0.