Przed bardzo dużym wyzwaniem stanęła dzisiaj defensywa Torino FC, którą kieruje Kamil Glik. Zespół z Turynu podejmował wicelidera tabeli Serie A – Romę.
Co prawda AS Roma jest daleka od swojej optymalnej formy, ale należy pamiętać, że wciąż jest to zespół walczący o najwyższe cele w Italii. Dodatkowo stołeczna drużyna ostatnio zaczęła grać nieco lepiej i wygrała z Ceseną oraz Napoli.
Polscy kibice z dużym zainteresowaniem bez wątpienia obserowali mecz ze względu na Glika, który w ostatnim czasie znalazł się na pierwszych stronach włoskich gazet. Polski defensor w tym sezonie ma na swoim koncie już siedem goli, a jego sprowadzeniem zainteresowane są silniejsze kluby.
Pierwszy gol w dzisiejszym spotkaniu padł w 57. minucie, kiedy rzut karny na bramkę zamienił Alessandro Florenzi. Wyrównanie przyszło już po kilku minutach. Zupełnie niepilnowany Maxi Lopez nie zmarnował dobrej okazji i strzelił gola na 1:1.
Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem. Cały mecz w barwach Torino rozegrał Glik.