Po kilku tygodniach nieobecności Edgar Cani wrócił do Warszawy i chce być ważną postacią w Polonii. Albański napastnik zaznaczył, że do tej pory ciężko trenował z indywidualnym szkoleniowcem.
– Brakowało mi normalnych treningów z drużyną. Ćwiczyłem z prywatnym trenerem. Po jakimś czasie miałem ochotę go zabić, bo czasami mocno dawał mi w kość – powiedział napastnik Czarnych Koszul.
Napastnik Polonii zaznacza, że jego relacje z zespołem są normalne. – Wyszliśmy na boisko, trener zapytał mnie, czy chcę coś powiedzieć i wtedy wyjaśniłem wszystkim, co się ze mną działo, dlaczego mnie nie było – zakończył Cani.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.