Wszystko wskazuje na to, że konto Edgara Caniego już niedługo stanie się uboższe o bardzo konkretną sumę. Prezes Polonii Warszawa Ireneusz Król zapowiedział, że Albańczyka czeka sroga kara finansowa.
Przypomnijmy, że Cani chciałby rozwiązać swój kontrakt z Polonią i walczy o to żeby nie wracać już na Konwiktorską. W klubie nic sobie nie robią z jego tłumaczeń i zapowiadają, że Albańczyk wróci do Warszawy niczym biblijny syn marnotrawny.
– Otrzymaliśmy dokumenty z UEFA, próbuje się uwolnić różnymi sposobami, ale po zamknięciu okienka transferowego wróci jak syn marnotrawny. Co z nim zrobimy? Zarząd przewiduje dla niego potężną karę finansową. To już jest postanowione. Cała reszta będzie w rękach sztabu trenerskiego – powiedział Król.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.