Podczas niedzielnego hitu polskiej Ekstraklasy Lech – Legia na trybunach stadionu przy ulicy Bułgarskiej zobaczyć można było piłkarza Polonii Warszawa – Edgara Caniego. Mówiło się o możliwości transferu napastnika do poznańskiego klubu, ale według dziennika Fakt Albańczyk w Kolejorzu nie zagra.
Wszystko dlatego, że prezes Polonii Ireneusz Król nie chce wzmacniać ligowych rywali, dlatego negocjacje z Lechem zostaną najprawdopodobniej zerwane. Na tę chwilę w grę wchodzi wyjazd Albańczyka na Wschód.
– Edgar Cani nie znalazł się w kadrze Młodej Polonii na mecz z Młodym Górnikiem, dlatego nie możemy ingerować w to, co robi w wolnym czasie – tłumaczy poznańską wizytę Caniego w rozmowie z Faktem Adam Drygalski, rzecznik Polonii.
Cani został wyrzucony przez trenera Stokowca z pierwszej drużyny po tym, jak obraził szkoleniowca w wulgarny sposób po meczu z Bełchatowem.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.