Józef Wojciechowski powiedział „dość” i postanowił przejść od słów do czynów. Jego Polonia Warszawa okazała się jednym z największych rozczarowań rundy wiosennej, co musiało się spotkać ze srogimi reperkusjami właściciela.
Gniew Wojciechowskiego odczują wszyscy piłkarze „Czarnych Koszul”. W Polsce przyjęło się, że zaraz po zakończeniu sezonu ligowego piłkarze rozjeżdżali się na urlopy. Przy Konwiktorskiej będzie jednak inaczej. Prezes Polonii postanowił, że jego gracze do końca czerwca będą trenować po dwa razy dziennie, co jest jednoznaczne z cofnięciem ich wakacji.
Posypały się także kary indywidualne. Do słynnego w całym kraju „Klubu Kokosa” przesunięty został Edgar Cani, najlepszy strzelec zespoły. Dni Albańczyka w Warszawie są już jednak policzone, o czym Wojciechowski poinformował w niedzielnym wydaniu „Cafe Futbol” na antenie Polsatu Sport.
Decyzję właściciela Polonii można odbierać różnie, ale koniec końców chyba dobrze się stało, że jego piłkarze potrenują jeszcze przez dwa miesiące. Przyszły sezon rozpoczyna się dopiero w sierpniu, co oznacza, że większość zawodników będzie miała kilkanaście tygodni wolnego. Kto wie, może dodatkowe zajęcia „Czarnych Koszul” zaprocentują w kolejnych rozgrywkach?
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.