Czy Carlo Ancelotti musi się obawiać o swoją przyszłość? Nie można tego wykluczyć. Jak bowiem wynika z informacji „Sunday Mirror”, w Monachium nie są zadowoleni z wyników osiąganych przez Bayern w obecnym sezonie i już rozglądają się powoli za następcą dla Włocha.
Z oficjalnych komunikatów napływających z Allianz Areny wynika, że pozycja Ancelottiego jest aktualnie niepodważalna. Prowadzony przez niego Bayern faktycznie zawodzi, jednak w Monachium nikt nie zamierza podejmować nerwowych decyzji i jeśli zespół nie wpadnie w jakiś nieprawdopodobny dołek, to włoski szkoleniowiec na pewno dokończy sezon.
Jego praca będzie oceniana dopiero po zakończeniu kampanii i tego, jak Bayern spisze się w Bundeslidze, Pucharze Niemiec, a także rozgrywkach Champions League.
Przypomnijmy, że drużyna Ancelottiego plasuje się aktualnie na drugim miejscu w ligowej tabeli za rewelacyjnym beniaminkiem z Lipska. Bawarczycy w dwunastu kolejkach tracili punktu już w czterech spotkaniach (trzy remisy + porażka). Jakby tego było mało, Bayern stracił szanse na zajęcie pierwszej lokaty w swojej grupie w Lidze Mistrzów (przegrane z Atletico i Rostowem – red.)
Jeśli wyniki drużyny na koniec sezonu nie będę zadowalające, to wtedy faktycznie może dojść do roszad na ławce trenerskiej. Wśród ewentualnych następców Ancelottiego wymienia się m.in. Juergena Kloppa, aktualnego menedżera Liverpoolu.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.