Przyszłość Carlosa Teveza w Manchesterze City zdaje się być coraz bardziej klarowana. Klub stracił już cierpliwość wobec niesfornego napastnika i ustami Roberto Manciniego potwierdził, że Argentyńczyk nie zagra już nigdy w błękitnej koszulce „The Citizens”.
Tevez znajduje się na cenzurowanym od czasu odmowy wejścia na boisko w trakcie meczu z Bayernem Monachium w Lidze Mistrzów. Po tym zdarzeniu został on odsunięty od składu i ukarany potężną grzywną. Kiedy wydawało się, że Mancini zamierza wyciągnąć do niego dłoń na zgodę, Tevez raz jeszcze pokazał, że nie można go traktować poważnie. Tym razem, bez zgody swoich przełożonych wyleciał on do ojczyzny i mimo wielu wezwań do powrotu, pozostaje tam do dzisiaj.
Zapytany o przyszłość Argentyńczyka na Etihad Stadium, Mancini odpowiedział. – Nie wydaje mi się żeby Tevez zagrał jeszcze kiedykolwiek w barwach Manchesteru – stwierdził opiekun „Obywateli”. – Wiem, że on jest obecnie w swojej ojczyźnie, ale nie mam pojęcia co tam robi – dodał.
– Dlaczego ciągle rozmawiamy o Carlosie? – zapytał już wyraźnie zmęczony bezustannym zamieszaniem wokół swojego byłego kapitana, Mancini. – Czeka nas bardzo ważne spotkanie z Newcastle United i na nim się skupmy – zakończył Włoch.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.