– To prawda, że powiedziałem sędziemu po meczu, by poszedł świętować z piłkarzami Barcelony. Takie rzeczy się jednak zdarzają, gdy jest gorąco – w jednym z wywiadów powiedział bramkarz Realu Madryt – Iker Casillas.
– Bardziej niż kontrowersyjnych decyzji sędziego żałujemy niewykorzystanych okazji, chociaż nie ukrywam, że błędy arbitra były dla nas bolesne. Nie chcemy się skarżyć, ale jesteśmy wściekli – przyznał Casillas.
– Teixeira rozmawiał z Diarrą, gdy odciągałem od niego protestujących kolegów. Ostatecznie ukarano mnie za to, że wybiegłem z pola karnego. Jeżeli za pomoc sędziemu karze się kartką, to nie mamy o czym rozmawiać – nie kryje oburzenia bramkarz „Królewskich”. Kontuzje graczy Barcy po El Clasico – KLIKNIJ!
– Jesteśmy dumni z tego co dokonaliśmy. Mierzyliśmy się ze świetnym rywalem i nawiązaliśmy z nim równorzędną walkę. Wszyscy widzieli, że zasłużyliśmy na więcej. Stworzyliśmy sobie więcej bramkowych okazji, których jednak nie wykorzystaliśmy. Na pewno jednak nie mamy czego się wstydził – ocenił Casillas.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.