Jeden dzień po zwolnieniu Luigiego De Canio ze stanowiska szkoleniowca Catanii Calcio kierownictwo zatrudniło jego następcę. Tak się składa, że należało by go także nazwać poprzednikiem, bo Rolando Maran prowadził zespół, zanim został wymieniony na De Canio.
Maran pracował w klubie do 20 października ubiegłego roku. 50-letni szkoleniowiec został zwolniony za bardzo słabe wyniki osiągane przez drużynę w rundzie jesiennej. De Canio nie zmienił jednak oblicza zespołu, klub wciąż plasuje się na samym dnie ligowej tabeli.
Do zmiany trenera zapewne by nie doszło w tak drastyczny sposób, gdyby Catania nie skompromitowała się w meczu Pucharu Włoch z drugoligową Sieną. Ekipa z Sycylii poległa aż 1:4.
Batalię o utrzymanie Maran rozpoczyna w niedzielę meczem z Fiorentiną.