Dobra informacja dla sympatyków Arsenalu. Do treningów wrócił Santi Cazorla, który przez dwa ostatnie lata nie grał w piłkę i istniało podejrzenie, że już nie zobaczymy go więcej więcej na boisku.
Santi Cazorla wrócił na boisko po dwóch latach przerwy (fot. Łukasz Skwiot)
33-latek po raz ostatni zagrał w oficjalnym meczu „Kanonierów” w październiku 2016 roku przeciwko Łudogorcowi Razgrad. Od tego czasu Cazorla zmagała się z bardzo poważnymi problemami zdrowotnymi i obawiał się o to, czy będzie mógł wrócić do zawodowego futbolu.
Jak się jednak okazało, lekarze zapalili w końcu Hiszpanowi zielone światło na powrót do treningów i w czwartek piłkarz wybiegł na boisko. Oczywiście, w tym sezonie Cazorla nie pomoże już Arsenalowi i nie wiadomo, czy w ogóle zagra jeszcze w koszulce z armatką na piersi.
Umowa hiszpańskiego pomocnika z londyńczykami obowiązuje jedynie do końca czerwca i na razie nie wiemy, czy klub zaoferuje mu jego przedłużenie. Jeśli tak się nie stanie, to zawodnik będzie mógł w lecie zmienić otoczenie na zasadzie wolnego transferu.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.