Przemysław Cecherz nie był zbyt zadowolony z postawy swoich piłkarzy w Olsztynie. Jego GKS Tychy podzielił się punktami ze Stomilem (2:2) i wywalczył punkt, ale sama gra tyszan nie rzuciła na kolana. I liga: Remis w Olsztynie, wygrana Termaliki – KLIKNIJ!
– Mam olbrzymie pretensje do swojego zespołu za pierwszą połowę, bo pomimo tego, że to my pierwsi strzeliliśmy bramkę, to praktycznie oddaliśmy tę część spotkania – za mało było biegania, rozegrania, liczyliśmy na długie piłki, które jednak przy wzroście gospodarzy nie przynosiły wiele dobrego – powiedział opiekun GKS-u.
– W przerwie nastąpiła korekta w składzie, wprowadziliśmy drugiego napastnika, więcej graliśmy piłką, i – myślę, że nikt nie będzie miał o tym żadnych obiekcji – to my byliśmy stroną przeważającą oraz dążącą do korzystnego rezultatu – kontynuował.
Cecherz ostatecznie uszanował jeden punkt i fakt, że jego drużyna w dwóch kolejkach rozgrywek pierwszej ligi nie została jeszcze pokonana.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.