– Nie przyszedłem do Widzewa po to, by zarabiać na życie, bo mam z czego żyć, mam pracę. Ja przyszedłem, by piąć się z tą drużyną w górę – powiedział Obarek, którego cytuje serwis „Łódź.sport.pl”.
– Mnie nie interesuje drugie czy trzecie miejsce. Gramy o awans, chociaż nie powiem teraz, że ten awans będzie, bo tak się nie da. Ale cel jest jasny – dodał.
Przypomnijmy, że Widzew spadł w poprzednim sezonie z I ligi, jednak nie otrzymał licencji na grę w II lidze i w nowym sezonie będzie występował w lidze czwartej (nominalnie piątym poziomie rozgrywek).
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.