Celta wygrywa w hicie La Liga i dołącza do Realu oraz Barcy
Dotychczas to Villarreal był nazywany małą
Barceloną, ze względu na skuteczne imitowanie stylu gry ekipy z Camp Nou. Jednak
po dzisiejszych zawodach na El Madrigal, które miejscowi przegrali 1:2 z Celtą
Vigo (gole: Denis Suareaz 67 – Orellana 41, Nolito 90) należy to zaszczytne w
sumie miano definitywnie przyznać zespołowi z Galicji.
Celta grała z wdziękiem i polotem Barcy,
stosując ten sam system i tą samą filozofię gry. W rolę gwiazdy zespołu wcielił
się tym razem nie Nolito, lecz Chilijczyk Fabian Orellana. Znakomitym uderzeniem
z dystansu strzelił pierwszego gola, a drugi padł po jego kopnięciu w
poprzeczkę, które dobił Nolito.
Mankamentem gry Celty było dzisiaj to, co czasami
zarzuca się także pierwowzorowi: niefrasobliwość, kontentowanie się przewagą w
posiadaniu piłki i ładnymi akcjami, marnowanie sytuacji bramkowych. Zespół
Eduardo Berizzo o mało nie zapłacił za to słonej ceny. Przeciętnie od początku
do końca grający Villarreal zdołał bowiem zdobyć bramkę z niczego, po
rykoszecie. Jednak w końcu zatriumfowała jakość, a tej jest dziś znacznie więcej
w zespole Celty niż u Żółtych Łodzi Podwodnych.
Grę zespołowi z Galicji w drugiej połowie oczywiście
bardzo ułatwiła czerwona kartka, jaką dostał w 46. minucie stoper gospodarzy Eric
Bailly. Jednak Celta byłą lepsza także przed tym faktem.
Dzięki zwycięstwu na El Madrigal Celta przeskoczyła
Villarreal w tabeli. Obecnie ma osiemnaście punktów, tyle samo co Real i
Barcelona. Te trzy drużyny przewodzą stawce Primera Division.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.