Sandecja Nowy Sącz wciąż w tym sezonie I ligi nie zachwyca. Dzisiaj zespół ten podejmował Stomil Olsztyn, który na terenie rywala zaprezentował się z dobrej strony.
Mecz w Nowym Sączu rozpoczął się dla Stomilu kapitalnie. Przyjezdni wyszli na prowadzenie już w pierwszych sekundach spotkania, kiedy to na listę strzelców wpisał się Wołodymyr Kowal.
Ten sam zawodnik pod koniec pierwszej części gry ponownie wpisał się na listę strzelców. Kowal idealnie przymierzył z rzutu wolnego i Stomil prowadził już 2:0.
W drugiej części gry Sandecja złapała kontakt. W 56. minucie Fabian Fałowski zdobył pierwsze trafienie dla gospodarzy, ale ostatecznie to i tak Stomil zainkasował komplet punktów.
W drugim spotkaniu I ligi rozgrywanym o tej samej porze Wisła Płock zremisowała z Wigrami Suwałki.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.