Przejdź do treści
Cenny remis Pogoni, powrót Reissa

Polska Ekstraklasa

Cenny remis Pogoni, powrót Reissa

Po heroicznej walce piłkarze Pogoni Szczecin zdołali zremisować z Lechem Poznań 1:1. Portowcy musieli kończyć to spotkanie w dziesiątkę, po czerwonej kartce dla Ediego Andradiny.


Na pojedynek Lecha Poznań ze szczecińską Pogonią emocjonował kibiców obu drużyn od początku rozgrywek. Po pięciu latach przerwy Portowcy powrócili do ekstraklasy i na prestiżowe spotkanie z Kolejorzem wybrali się w sile blisko 1,5 osób. Fani biało – niebieskich zgotowali im jednak „gorące” przyjęcie, ustanawiając nowy, tegoroczny rekord frekwencji.

Oba zespoły do niedzielnego pojedynku podchodziły w radosnych nastrojach. Podopieczni Mariusza Rumaka w poprzedniej kolejce długo męczyli się z GKS-em Bełchatów, ale ostatecznie wygrali 1:0 po bramce Bartosza Ślusarskiego. Trzy punkty na swoim koncie zapisała również Pogoń, która pewnie pokonała Wisłę Kraków 2:0. Nic więc dziwnego, że trener gości, Artur Skowronek, nie zdecydował się na przeprowadzenie żadnych zmian. Podobną taktykę obrał podobną taktykę i dokonał zaledwie jednej roszady taktycznej – na lewej stronie obrony w miejsce Marcina Kamińskiego zameldował się Luis Henriques.

Spotkanie rozpoczęło się od naporu Lecha, który rzucił się na Portowców jak lew na swoją ofiarę. Na pierwsze rany czekać więc trzeba było zaledwie przez sześć minut. Wówczas kapitalnym podaniem popisał się Henriques, które na bramkę strzałem głową zamienił Bartosz Ślusarski.

Piłkarze Pogoni szybko udowodnili jednak, że nie przyjechali do Poznania na pewną śmierć. Szybko podnieśli się po nieoczekiwanej stracie bramki i doprowadzili do wyrównania. W 10. minucie świetnym dośrodkowaniem popisał się Edi. Piłka spadła wprost na głowę Donalda Djousse, który wykorzystał błąd Buricia i posłał piłkę do bramki nad bezradnym bramkarzem Lecha.

Po wymianie ciosów w pierwszych minutach tempo spotkania odrobinę spadło, a oba zespoły starały się spokojnie konstruować ataki pozycyjne. Po zdobyciu wyrównującej bramki lepiej prezentowali się podopieczni Artura Skowronka, którzy kilkakrotnie w dziecinny sposób ogrywali defensywę Kolejorza. Szczególnie aktywny był Edi Andradina, który perfekcyjnie dogrywał piłki swoim kolegom oraz Robert Kolendowicz, który w charakterystyczny dla siebie sposób szalał na lewej stronie boiska. Najlepszą akcję na strzelenie drugiej bramki zmarnował jednak Adam Frączczak, który strzałem z 16 metrów nie potrafił pokonać Buricia.

Mimo kilku bramkowych sytuacji, na przerwę przy prowadzeniu powinni schodzić piłkarze Lecha. W 33. minucie doszło bowiem do kuriozalnej sytuacji. Po prostopadłym podaniu Bartosz Ślusarski znalazła się w sytuacji sam na sam w Janukiewiczem. Lepszy start do piłki miał bramkarz Pogoni, ale po kilku krokach… pośliznął się i upadł na murawę. Napastnik Kolejorza bez problemu dopadł więc do piłki, minął Janukiewicza i… posłał piłkę obok słupka.

Na początku drugiej połowy swój styl rywalowi zdołali narzucić piłkarze Lecha. Podobnie jak na początku spotkania rzucili się na Pogoń, spychając ją do głębokiej defensywy. Już kilka minut po wznowieniu gry ofensywna postawa mogła przynieść skutek, bowiem w perfekcyjnej sytuacji do zdobycia bramki znalazł się Tonew. Pomocnik Kolejorza znalazła się w sytuacji sam na sam z Janukiewiczem, ale zamiast pewnie go pokonać… uderzył prosto w niego. Z dystansu bramkarza Pogoni próbowali zaskoczyć również Cessay oraz Murawski, ale w obu przypadkach graczom Lecha zabrakło odrobiny precyzji.

Portowcy przebudzili się dopiero po godzinie gry. Sygnał do ataku dał Adam Frączczak, który mógł dać Pogoni prowadzenie. W sytuacji sam na sam nie zdecydował się jednak na oddanie strzału, ale szukał w polu karnym lepiej ustawionego kolegi. Ostatecznie nie znalazł, a akcja skończyła się na Arboledzie, który pewnie wybił piłkę poza linię boczną. W tym fragmencie meczu świetnym strzałem z dystansu popisał się jeszcze Rogalski, ale piłkę zdołał odbić Burić.

Sytuacja Portowców w tym meczu skomplikowała się na 20. minut przed zakończeniem spotkania. Wówczas drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę, obejrzał Edi Andradina. Piłkarze Pogoni kończyli więc mecz w dziesiątkę i… bez napastnika, bowiem chwilę później z rozciętym łukiem brwiowym boisko musiał opuścić rezerwowy snajper – Traore.

Ostatnie minuty w wykonaniu Pogoni to klasyczna obrona Częstochowy. Portowcy przez długi czas nie wychodzili z własnej połowy, skupiając się jedynie na rozpaczliwym przerywaniu akcji Lecha. Gospodarze grając w przewadze nie mieli jednak problemu z rozpracowaniem defensywy rywala i kilkakrotnie próbowali zdobyć zwycięską bramkę. Swoja szanse mieli m.in. Łukasz Trałka, Rafał Murawski, Gergo Lovrencsics oraz… Piotr Reiss, który po czterech latach przerwy powrócił na stadion przy Bułgarskiej w biało – niebieskich barwach. Ostatecznie piłkarzom Lecha nie udało się po raz drugi pokonać Radosława Janukiewicza, co pozwoliło Pogoni na wywiezienie z Poznania cennego punktu

Grzegorz Lemański
PilkaNożna.pl

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 28/2026

Nr 28/2026

Polska Ekstraklasa

Z Arsenalu do Cracovii. Młody pomocnik przy ul. Kałuży

Cracovia tego lata nie jest specjalnie aktywna na rynku transferowym, skupiając się głównie na ściąganiu młodych i perspektywicznych piłkarzy. Kolejny z nich właśnie zawitał przy ul. Kałuży.

2024.05.19 Krakow
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
N/z Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2024.05.19 Krakow
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie! Górnik Zabrze z kolejnym transferem!

Nowy obrońca melduje się w Zabrzu. Maximilian Dietz podpisał kontrakt z triumfatorem Pucharu Polski!

2026.05.23 Zabrze
Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
N/z Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.05.23 Zabrze
Football Polish PKO BP Ekstraklasa League Season 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Reprezentant Polski zmienia klub! Zostały już tylko formalności!

Związany z Górnikiem Zabrze Kryspin Szcześniak będzie miał nowy klub. Według mediów, zawodnik zmieni barwy, ale pozostanie w PKO BP Ekstraklasa.

2025.11.13, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Kryspin Szczesniak 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Cztery sygnały po Superpucharze. Jaki Lech przystępuje do sezonu?

Po raz pierwszy od dekady i siódmy w historii Lech sięgnął po Superpuchar Polski. Na podstawie spotkania o najmniej prestiżowe z krajowych trofeów trudno o daleko idące wnioski, natomiast pewne sygnały przed przystąpieniem do gry o Champions League zostały przez Kolejorza wysłane.

2026.07.16 Poznan
Pilka nozna Superpuchar polski
Lech Poznan - Gornik Zabrze
N/z Mikael Ishak gol radosc bramka
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.07.16 Poznan
Football Polish Supercup 
Lech Poznan - Gornik Zabrze 

Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Cracovia przedłużyła kontrakt i wypożyczyła zawodnika

Bartosz Biedrzycki podpisał nową umowę z Cracovią. Jednocześnie Pasy postanowiły wypożyczyć 23-latka do pierwszoligowej Odry Opole.

2025.08.03 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/26
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
N/z Bartosz Biedrzycki
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2025.08.03 Krakow
Football Polish top league , 2025/2026 season
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
Bartosz Biedrzycki
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej