Im bliżej letniego okna transferowego, tym więcej spekulacji na temat przyszłości Cesca Fabregasa. Hiszpana łączono w ostatnich tygodniach z Arsenalem i Manchesterem United, jednak wszystko wskazuje na to, że w kolejnym sezonie będzie on nadal bronił barw Barcelony.
Żadnych wątpliwości w tej kwestii nie pozostawił prezydent katalońskiego klubu Josep Maria Bartomeu. Dość jednoznacznie stwierdził on, że Barcelona nie zamierza w lecie pozbywać się swoich kluczowych zawodników, w tym właśnie Fabregasa.
– Nie chcemy i nie musimy sprzedawać naszych kluczowych piłkarzy – wyznał prezydent Blaugrany. – Z klubu nie odejdzie ani Cesc Fabregas, ani żaden innych ważny zawodnik – dodał.
Fabregas w zakończonej niedawno kampanii ligowej rozegrał dla Barcelony 36 spotkań, w których udało mu się strzelić osiem goli i zaliczyć szesnaście asyst. Kolejnego gola i asystę Hiszpan dorzucił w dziewięciu meczach w Lidze Mistrzów.
Media spekulują, że Barcelona będzie skłonna do sprzedaży Fabregasa, ale tylko i wyłącznie jeśli ktoś wyłoży na stół bardzo konkretne pieniądze. Ile? Mówi się o kwocie rzędu 40-50 milionów euro.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.