Zakończył się trwający od tygodni „serial” dotyczący przyszłości Osmana Chaveza. W sobotę wieczorem Honduranin złożył podpis pod nowym kontraktem, wiążącym go z Wisłą na pięć kolejnych lat.
Po zakończeniu mistrzowskiego sezonu wydawało się, że zakontraktowanie Chaveza będzie dla Wisły formalnością. Do Krakowa specjalnie w tej sprawie przyleciał prezydent CD Platense – Allan Ramos. Wisła zaproponowała jednak warunki zdecydowanie poniżej oczekiwań honduraskich działaczy.
Kilka razy wydawało się, że negocjacje nie zakończą się powodzeniem. Menedżer zawodnika, Manrique Amador, zdążył wysłać nawet ofertę zatrudnienia Chaveza kilku innym polskim klubom.
Obrońca Wisły przez cały ten czas podkreślał, że pozostanie pod Wawelem jest jego priorytetem. Wreszcie – w tym tygodniu – klubom udało się osiągnąć porozumienie, a sam Osman złożył podpis pod nową umową.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.