18-letni Wojciech Pawłowski przebojem wdarł się do bramki Lechii Gdańsk w meczu z PGE GKS Bełchatów i od tamtej pory nie puścił gola. Łącznie już przez 270 minut!
– Podobno Łukasz Fabiański jako debiutant w lidze nie puścił bramki przez 298 minut. Czyli, wystarczy mi 29 minut w meczu ze Śląskiem i rekord będzie mój. Brzmi to pięknie, jeśli ja, młokos z Lechii Gdańsk, przeskoczę wielkiego Łukasza Fabiańskiego z Arsenalu byłaby to duża rzecz. Z drugiej strony nie za wszelką cenę. Gdybym miał pobić ten rekord, ale Lechia miałaby przegrać, to nie byłbym zainteresowany. Dobro drużyny jest najważniejsze – powiedział Pawłowski w wywiadzie dla UEFA.com.
Bramkarz Lechii zdradził również to jak radzi sobie z presją i zainteresowanie, jakim w ostatnich tygodniach wzbudza jego osoba. – Cały czas powtarzam sobie, że nie ma się czym podniecać, bo co ja wielkiego zrobiłem? Zagrałem kilka dobrych spotkań, jednak to jeszcze zbyt mało, żeby chodzić z głową w chmurach. Lepiej za wysoko jej nie podnosić – stwierdził.
Pawłowski zapytany o to, na kim się wzoruje odpowiedział: – Z zagranicznych bramkarzy podziwiam Julio Cesara, bramkarza Interu Mediolan. Podoba mi się jego kilka cech. Co do polskich, to największe wrażenie robi na mnie Artur Boruc. Chciałbym być kiedyś tak dobrym bramkarzem jak on – oznajmił młody golkiper gdańszczan.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.