Do końca sezonu w hiszpańskiej Primera Division coraz bliżej. I mimo że Barcelona w środę rozbiła w pył Deportivo La Coruna, inne ekipy nie zamierzają ułatwiać jej zadania.
Barcelona zmierza po mistrzostwo Hiszpanii. Czy pod koniec nie powinie jej się noga?
Ostatnie tygodnie były dla podopiecznych Luisa Enrique bardzo trudne. Nie dość, że roztrwonili pokaźną przewagę nad Atletico i Realem, to jeszcze odpadli z Ligi Mistrzów.
Piłkarze Dumy Katalonii już do końca będą musieli walczyć o mistrzostwo. Szczególnie trudno mają mieć 30 kwietnia, gdy zmierzą się z Realem Betis.
– Dziś myślę tylko o meczu z Sevillą – wyjaśnia bramkarz Realu Betis, Antonio Adan. – Jestem kibicem Realu Madryt. Jeśli uda nam się zniszczyć plany Barcy w La Liga, to jeszcze lepiej – dodaje.
Sytuacja Realu Betis nie jest łatwa, ale Adan ma nadzieję, że końcówka sezonu będzie w wykonaniu jego drużyny znacznie lepsza. – Możemy wskoczyć tylko na ósme miejsce. Jednak celujemy wyżej – zapewnia.
W najbliższą sobotę Real Betis zagra w derbach z Sevillą. Mecz Verdiblancos z Barceloną zaplanowany jest na 30 kwietnia.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.