Chelsea bez wygranej. Podział punktów na White Hart Lane
Derby Londynu rozczarowały. Tak w telegraficznym skrócie można opisać to, co działo się w niedzielne popołudnie na White Hart Lane, gdzie Tottenham bezbramkowo zremisował z Chelsea.
Gracze Jose Mourinho znów zawiedli (foto: Łukasz Skwiot)
Podopieczni Jose Mourinho zdecydowanie nie robią w tym sezonie tego, czego się od nich w Londynie wymaga. The Blues w lidze zawodzą, czego efektem były przed 14. kolejką zaledwie cztery zwycięstwa. Ostatni raz na krajowym boisku piłkarze ze Stamford Brigde wygrali przed tygodniem, ale nie było to przekonujące zwycięstwo (1:0 z Norwich). W środku tygodnia jednak w Lidze Mistrzów pokazali Maccabi Tel Awiw miejsce w szeregu, wbijając mu cztery gole. Wciąż nie jest pewne, czy Anglicy zagrają w fazie pucharowej.
Tymczasem Spurs rozpoczęli sezon zgoła inaczej. By uzmysłowić wszystkim ich formę, wystarczy wspomnieć, że przegrali tylko raz, i to dawno temu – w pierwszej kolejce z Manchesterem United. Później były już tylko wygrane, remisy i efekt: 24 punkty na koncie.
Faworytem niedzielnego spotkania na White Hart Lane nie byli więc – jak zazwyczaj – piłkarze Chelsea. Sam mecz nie należał do szczególnie ciekawych. Optyczną przewagę mieli gospodarze. To oni częściej atakowali, utrzymywali się przy piłce i strzelali na bramkę The Blues. Grali również agresywnej. W pierwszej połowie trzech graczy Spurs dostało żółte kartki.
Po zmianie stron było bardzo podobnie. Chelsea próbowała kontrować, ale wyraźnie jej nie szło. W Tottenhamie natomiast doszło do wymuszonej kontuzją zmiany. Plac gry musiał opuścić Ryan Mason, a za niego na boisku pojawił się Erik Lamela.
Asmir Begović wykazać się mógł po 20 minutach od wznowieniu gry. Wówczas na jego bramkę uderzał Son Heung-Min, ale Bośniak nie miał większych problemów z obroną. Kolejne minuty nie przyniosły niczego ciekawego. Sporo było walki, ale konkretów – w postaci ciekawych sytuacji – jak na lekarstwo. Wreszcie sędzia zakończył męki obu drużyn i gwizdnął po raz ostatni.
Chelsea aktualnie zajmuje 14. miejsce, natomiast Tottenham jest piąty. W następnej kolejce gracze Mourinho zmierzą się z zespołem Artura Boruca, AFC Bournemouth.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.