Chelsea
wykonała kolejny krok w stronę zdobycia mistrzostwa Anglii. W
sobotnim spotkaniu 29. kolejki Premier League londyńska drużyna
wygrała 2:1 ze Stoke City na wyjeździe.
Willian strzałem z rzutu wolnego otworzył rezultat meczu ze Stoke City
Sobotnie
zmagania w Stoke rozpoczęły się znakomicie dla Chelsea. W 13.
minucie wynik spotkania otworzył Willian: brazylijski pomocnik
kompletnie zaskoczył doświadczonego Lee Granta, sprytnie uderzając
piłkę z rzutu wolnego tuż obok bliższego słupka bramki.
Gospodarze
zdołali odrobić straty jeszcze w trakcie pierwszej połowy. W 38.
minucie arbiter podyktował rzut karny dla Stoke po faulu Gary’ego
Cahilla na Jonathanie Waltersie. Do piłki ustawionej na jedenastym
metrze podszedł sam poszkodowany i pewnym strzałem pokonał
Thibauta Courtoisa.
W
spotkaniu Stoke z Chelsea długo zanosiło się na to, że główni
kandydaci do mistrzostwa Anglii nieoczekiwanie zgubią punkty. Trzy
punkty ostatecznie jednak pojechały do Londynu, a stało się tak za
sprawą Cahilla.
Na
trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu gry środkowy obrońca
Chelsea najlepiej odnalazł się w polu karnym po dośrodkowaniu z
rzutu rożnego Cesca Fabregasa. Cahill jako pierwszy dopadł do
bezpańskiej piłki i mocnym strzałem z bliskiej odległości
zapewnił The Blues zwycięstwo.
Stoke
City kończyło ten mecz w dziesiątkę. Już w doliczonym czasie gry
boisko musiał opuścić szkocki obrońca Phillip Bardsley, który
został ukarany drugą żółtą kartką.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.