Pierre-Emerick Aubameyang nie będzie w przyszłym sezonie grał w chińskiej ekstraklasie. Lepsze propozycje od tamtejszych klubów złożyły bowiem AC Milan oraz Chelsea Londyn.
Pierre-Emerick Aubameyang szuka nowych wyzwań (fot. Łukasz Skwiot)
Od kilku miesięcy niemieckie media spekulowały, że kapitan reprezentacji Gabonu planuje skok na kasę w Chinach. Wygląda jednak na to, że w Europie może dostać porównywalnie dobre pieniądze, a mimo wszystko zostanie w czołówce europejskich klubów.
Aubameyanga w roli wisienki na torcie widzą… chińscy właściciele AC Milan. Włosi tego lata sprowadzili już siedmiu piłkarzy, z których sześciu ma występować w podstawowym składzie. Rossoneri dokonali już transferów za 130 milionów euro – najwięcej tego lata. Mediolańczykom marzy się więc, aby ukoronowaniem ich starań był powrót Aubameyanga.
Włosi liczą trochę na względy sentymentalne, ponieważ Aubameyang grał w młodzieżowym zespole klubu. Z klubem związany jest także ojciec oraz bracia napastnika Borussii Dortmund. Milan oferuje mu 8 milionów euro, co uczyniłoby Gabończyka najlepiej zarabiającym piłkarzem w Serie A. Aubameyang oczekuje jednak 12 milionów.
Zdaniem „Sky Sports” impas ten wykorzysta Chelsea Londyn. Antonio Conte jest ponoć wściekły, że Romelu Lukaku z Evertonu przejdzie do Manchesteru United, a nie do „The Blues”, więc Roman Abramowicz, aby udobruchać trenera jest w stanie sprowadzić mu Aubameyanga. Anglicy są w stanie spełnić oczekiwania finansowe snajpera BVB.
Pierre-Emerick Aubameyang w Borussii Dortmund gra od czterech sezonów. 28-latek jest aktualnym królem strzelców Bundesligi.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.