90 minut nie wystarczyło, by wyłonić zwycięzcę potyczki Chelsea z Southampton w ramach 1/8 finału Pucharu Ligi. Zrobiła to dopiero seria rzutów karnych, w której lepsi okazali się lonyńczycy.
Kepa pomógł Chelsea w kolejnej serii rzutów karnych. (fot. Łukasz Skwiot)
Na początku października obie drużyny zmierzyły się na poziomie Premier League. The Blues wygrali 3:1, lecz rozstrzygnięcie zapadło w samej końcówce. Do 84. minuty był remis. Potem grający w dziesiątkę Święci (czerwona kartka Jamesa Warda-Prowse’a) nie zdołali powstrzymać Bena Chilwella oraz Timo Wernera przed zapewnieniem londyńczykom zwycięstwa.
Dzisiaj, podobnie jak kilka tygodni temu, do przerwy było 1:0. Bramkę do szatni w 44. minucie zdobył Kai Havertz, któremu asystował Hakim Ziyech. Dla Niemca było to trzecie trafienie w bieżącym sezonie. Strzelał gole we wszystkich rozgrywkach – w lidze, Lidze Mistrzów i Pucharze Ligi.
Podobnie jak kilka tygodni temu, po przerwie goście wyrównali. W 47. minucie piłkę w siatce umieścił Che Adams.
Inaczej niż kilka tygodni temu, Chelsea nie odzyskała prowadzenia. Po 90 minutach był remis, który oznaczał konieczność rozegrania rzutów karnych.
W tych lepiej wypadli gospodarze i to oni zagrają w ćwierćfinale Pucharu Ligi.
Jan Bednarek obejrzał spotkanie z poziomu ławki rezerwowych.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.