Chelsea pokonała 2:1 Watford i tym samym utrzymała status quo w tabeli Premier League. „The Blues” pozostają na trzeciej lokacie, a drużyna prowadzona przez Quique Floresa nadal zamyka tabelę.
Frank Lampard może liczyć w tym sezonie na Tammy’ego Abrahama. Młody napastnik prowadzi w klasyfikacji strzelców Premier League. FOTO: REUTERS
Niekwestionowanym faworytem rywalizacji była, rzecz jasna, Chelsea. Podopieczni Franka Lamparda w dziesięciu spotkaniach Premier League zgromadzili dwadzieścia punktów i konsekwentnie drepczą po piętach dwóm najlepszym zespołom a Anglii – Liverpoolowi i Manchesterowi City. Z kolei Watford od samego początku rozgrywek niezmiennie okupuje dno klasyfikacji. Dorobek punktowy „Szerszeni” to zaledwie pięć punktów i niewiele przed spotkaniem wskazywało na to, że ulegnie on zmianie.
Już w piątej minucie „The Blues” objęli prowadzenie. Jorgihno posłał świetną piłkę prostopadłą z głębi pola w kierunku wychodzącego na wolne pole Tammy’ego Abrahama. Sytuację próbował ratować Ben Foster, jednak jego dalekie wyjście z bramki na niewiele się zdało. Abraham sprytnie przelobował bramkarza i kilka chwil później wspólnie z resztą kolegów z drużyny celebrował zdobytą bramkę.
Chelsea w pełni kontrolowała przebieg spotkania, lecz długo nie potrafiła zademonstrować swojej przewagi w postaci kolejnych strzelonych bramek. Nastąpiło to dopiero w 55. minucie. Po rozegraniu zespołowej akcji do bramki z mniej niż pięciu metrów trafił Christian Pulisic. Gdy wydawało się, że mecz został już rozstrzygnięty, w 78. minucie Jorgihno w bezmyślny sposób podciął w polu karnym Gerarda Deulofeu. Po zrealizowaniu wideo-weryfikacji całego zajścia sędzia Anthony Taylor wskazał na wapno. Do piłki podszedł – wbrew piłkarskiemu przesądowi – sam poszkodowany i wykorzystał jedenastkę.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.