W hicie 11. kolejki
Premier League FC Liverpool przed własną publicznością przegrał 1:2 z Chelsea
Londyn. Drużyna ze stolicy Anglii wciąż pozostaje niepokonana w sezonie 2014/15.
Eden Hazard należał do ojców zwycięstwa Chelsea nad Liverpoolem
Mimo, że mecz odbywał się
na Anfield, to jego faworytami byli goście z Londynu. Chelsea przystępowała do
starcia z Liverpoolem jako lider Premier League. Podopieczni Jose Mourinho w
dziesięciu kolejkach wygrali osiem spotkań i dwukrotnie remisowali. Z kolei The
Reds, którzy w ubiegłym sezonie walczyli o mistrzostwo Anglii, teraz spisują
się przeciętnie i przed sobotnim spotkaniem zajmowali dopiero siódme miejsce z
aż dwunastoma punktami straty do Chelsea.
Zawody rozpoczęły się
znakomicie dla gospodarzy. W dziewiątej minucie gry na strzał z ponad 20 metrów
zdecydował się Emre Can. Uderzona przez pomocnika Liverpoolu piłka odbiła się
jeszcze od Gary’ego Cahilla i wpadła do bramki kompletnie zmylonego Thibauta
Courtoisa. Dla 20-letniego Cana było to pierwsze trafienie w Premier League.
Fani Liverpoolu bardzo
krótko cieszyli się z prowadzenia swojego zespołu. W 15. minucie z rzutu
rożnego dośrodkował Cesc Fabregas. Piłkę uderzoną przez Diego Costę trącił
jeszcze głową John Terry, ale świetną interwencją popisał się Simon Mignolet.
Do odbitej przez bramkarza Liverpoolu piłki doszedł Gary Cahill i oddał mocny
strzał. Mignolet chwycił futbolówkę, ale zrobił to już za linią bramkową.
Prawidłowość gola zdobytego przez Chelsea potwierdził system Goal Line
Technology.
W pierwszej połowie
Liverpool rozgrywał dobre spotkanie. Można zaryzykować nawet stwierdzenie, że
było to najlepsze 45 minut w wykonaniu The Reds w sezonie 2014/15. Ostatni
kwadrans pierwszej części gry należał jednak do Chelsea. Podopieczni Jose
Mourinho dominowali, ale nie zdołali strzelić przed przerwą drugiego gola.
Swoją przewagę The
Blues potwierdzili golem dopiero w 67. minucie spotkania. Kapitalnym przerzutem
do Cesara Azpilicueta popisał się Willian. Hiszpański obrońca pomknął lewym
skrzydłem, znakomicie ograł Philippe Coutinho i zagrał górną piłkę wzdłuż
bramki Liverpoolu. Futbolówka przeleciała obok Oscara oraz defensorów
gospodarzy, po czym spadła wprost pod nogi Diego Costy. Snajper Chelsea pewnym
strzałem umieścił ją w siatce, zdobywając w ten sposób swoją dziesiątą bramkę w
bieżącym sezonie.
W ostatnich fragmentach
spotkania gospodarze bardzo starali się doprowadzić do remisu, ale nie
potrafili znaleźć sposobu na świetnie zorganizowaną defensywę The Blues. Na kilka minut przed ostatnim
gwizdkiem arbitra Liverpoolowi należał się rzut karny. Po strzale Stevena
Gerrarda Cahill odbił piłkę ręką we własnej szesnastce, ale sędzia Anthony
Taylor nie podyktował jedenastki.
Mecz na stadionie Anfield
stał na bardzo wysokim poziomie. Z pewnością było to spotkanie na miarę hitu 11. kolejki
Premier League. Ozdobą tej konfrontacji były pojedynki obrońcy gospodarzy Martina
Skrtela z najlepszym napastnikiem Chelsea Diego Costą. Po raz kolejny zawiódł
Mario Balotelli. Zawodnik Liverpoolu grał nieporadnie, a przede wszystkim nadal
nie strzelił swojego pierwszego gola w lidze angielskiej.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.