Roman Abramowicz wydał na wzmocnienie drużyny ponad 200 milionów funtów, lecz część nowych zawodników nie zadebiutuje w barwach Chelsea przy pierwszej możliwej okazji. W poniedziałek The Blues zmierzą się z Brighton.
Kogo Frank Lampard pośle na boisko w starciu z Brighton? (fot. Reuters)
Jeśli istniałby tytuł króla letniego polowania transferowego, w tym roku niewątpliwie trafiłby on na Stamford Bridge. Tam bowiem operuje się obecnie największymi sumami pieniędzy, tam ściągane są największe piłkarskie talenty i futboliści o uznanej marce. O tym, że Kai Havertz, Timo Werner, Ben Chilwell, Hakim Ziyech i Thiago Silva takowymi są, nikogo nie trzeba przekonywać. A już na pewno nie sympatyków Chelsea.
Ci ostatni wprost nie mogą się doczekać momentu, w którym odświeżona, przebudowana drużyna wybiegnie wreszcie na boisko. Wiele wskazuje jednak na to, iż muszą uzbroić się w cierpliwość.
Na konferencji prasowej przed pierwszym spotkaniem nowego sezonu Premier League Frank Lampard poinformował o stanie kadry. Anglik wyjawił, że Ziyech oraz Chilwell nie wystąpią w meczu z Brighton. Pierwszy leczy uraz kolana i potrzebuje kilku tygodni, aby dojść do pełni sił. Drugi jest tego bliższy, ale nie na tyle, by pojawić się na murawie.
Wątpliwe, że zrobi to również Silva. Brazylijczyk jeszcze nie trenuje z zespołem, toteż trudno oczekiwać, by był gotowy do gry.
Pewnym pocieszeniem jest powrót do zdrowia Christiana Pulisicia i Cesara Azpilicuety. Obaj doznali kontuzji w przegranym finale Pucharu Anglii. Lampard nie krył zadowolenia z ich ponownej dostępności. W zeszłych rozgrywkach byli bardzo ważnymi członkami drużyny.
Trzech nowych piłkarzy prawdopodobnie nie zagra, ale fani The Blues i tak mogą sobie ostrzyć zęby na starcie z Brighton. W końcu w odwodzie pozostają jeszcze Werner, Havertz i cała grupa pozostałych gwiazd. Czas pokaże, czy wystarczy to do pokonania Mew.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.