W styczniu piłkarze Chelsea stracili pięć punktów, ale kolejny miesiąc rozpoczęli znakomicie. The Blues w derbach Londynu pokonali Arsenal, który musi się już chyba pożegnać z marzeniami o mistrzostwie kraju.
Eden Hazard popisał się w sobotę genialnym rajdem
Tabela Premier League nie pozostawiała wątpliwości. Zdecydowanym faworytem sobotnim derbów była drużyna Antonio Conte, która odjechała reszcie stawki. Ekipy Arsenalu oraz Tottenhamu po 23 kolejkach traciły do Chelsea aż dziewięć punktów. Dla Kanonierów mecz na Stamford Bridge był z gatunku tych, których przegrać po prostu nie można.
Jednak jak zatrzymać The Blues, którzy pędzą przez sezon jak burza? W styczniu udało się to Tottenhamowi oraz Liverpoolowi. Kanonierzy w sobotę nie byli bez szans, choć po niecałym kwadransie te nieco zmalały. Z prawej strony znakomicie w pole karne dośrodkował Pedro, a tam piłkę głową uderzył Diego Costa. Futbolówka odbiła się od poprzeczki, a następnie dopadł do futbolówki Marcos Alonso. 26-letni Hiszpan pokonał Petra Cecha i zrobiło się 1:0.
W pierwszej części spotkania jeszcze jedną dobrą szansę miał Costa, ale znów mu się nie powiodło. Przyjezdni natomiast przebudzili się tuż przed zmianą stron. Swoje szanse marnowali Gabriel oraz Mesut Oezil. Trzeba jednak przyznać, że znakomicie między słupkami spisywał się Thibaut Courtois.
The Blues drugą odsłonę także zaczęli piorunująco. Po kilku minutach od wznowienia gry swój rajd ze środka boiska rozpoczął Eden Hazard. Belg nic nie robił sobie z niepożądanego towarzystwa piłkarzy rywala, których mijał jak pachołki. Wreszcie wbiegł w pole karne i dokonał dzieła zniszczenia, podwyższając prowadzenie Chelsea na 2:0.
Arsenal do końca walczył o choćby jednego gola, ale gdy już miał szanse, to wysoką formę potwierdzał Courtois. Po drugiej stronie boiska natomiast – na kilka minut przed końcem – fatalnie zachował się Petr Cech. Doświadczony bramkarz podał piłkę do Cesca Fabregasa (chwilę wcześniej pojawił się na placu goju), a ten – nie czekając na rozwój sytuacji – zdecydował się na lobowanie Czecha. Piłka wpadła do siatki, a spotkanie zakończyło się wynikiem 3:1, ponieważ w doliczonym czasie gry gola honorowego dla Arsenalu zdobył Olivier Giroud.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.