Nie było niespodzianki na Stamford Bridge. Chelsea pokonała przed własną publicznością Crystal Palace (1:0) i zapewniła sobie piąty tytuł mistrzowski w historii.
Eden Hazard przypieczętował tytuł mistrzowski dla Chelsea
Wszystko przed pierwszym gwizdkiem było jasne i klarowne. Jeśli podopieczni Jose Mourinho pokonaliby Palace, to już nic i nikt nie mogło stanąć im na przeszkodzie do zdobycia mistrzostwa. Jako, że The Blues grali na swoim boisku i to z niżej notowanym rywalem, to wydawało się, że sprawa jest prosta.
Chelsea – co oczywiście nie dziwi – od początku narzuciła przeciwnikowi swoje warunki i spokojnie atakowała, czekając na szansę, którą będzie można zamienić na gola. Kibice na Stamford Bridge bawili się szampańsko od pierwszych minut, jednak na pierwszą bramkę musieli nieco poczekać.
Gospodarze otworzyli wynik tuż przed końcem pierwszej połowy. Szarżujący w polu karnym rywali Eden Hazard został sfaulowany i sędzia musiał wskazać na „wapno”. Do piłki podszedł sam poszkodowany, który jednak uderzył fatalnie. Julian Speroni zdołał obronić, ale przy dobitce nie miał już nic do powiedzenia.
O ile w pierwszej połowie można było mówić o przewadze Chelsea, to już w drugiej części spotkania byliśmy świadkami dominacji absolutnej. Piłkarze Mourinho nie grali co prawda wielkiego futbolu, momentami można było odnieść wrażenie, że chcą dowieźć to skromne prowadzenie do końca jak najmniejszym nakładem sił, ale ani przez moment nie podlegało wątpliwości, kto jest w tym meczu lepszym zespołem.
Rezultat już do końca nie uległ zmianie i Chelsea na trzy kolejki przed końcem sezonu zapewniła sobie tytuł mistrzowski. Jest to już piąty puchar The Blues w historii i trzecie mistrzostwo wywalczone przez klub pod przewodnictwem Jose Mourinho. Dwa pierwsze tytułu Portugalczyk wywalczył w czasach swojej pierwszej kadencji – w sezonach 2004-05 i 2005-06.
Sam Mourinho jeszcze przed meczem z Crystal Palace powiedział, że nie będzie zbyt długo celebrował sukcesu. – Poświęcę na to kilka minut, powspominam dobre momenty i tyle. Potem będę już myślał o kolejnym sezonie – powiedział. Do końca obecnej kampanii, piłkarzom pozostały Chelsea jeszcze trzy mecze, ale w praktyce ich sezon właśnie się zakończył.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.