Chelsea
odniosła pierwsze zwycięstwo w Lidze Mistrzów w tym sezonie. W
meczu drugiej kolejki fazy grupowej Champions League londyńska
drużyna pokonała 2:1 Lille na wyjeździe.
Foto: Paul Terry/Sportimage
Środowe
zawody rozgrywane na Stade Pierre-Mauroy rozpoczęły się po myśli
gości z Londynu. W 22. minucie Fikayo Tomori dośrodkował w pole
karne, gdzie Tammy Abraham (na zdjęciu) świetnie obrócił się z
piłką, a następnie zdobył bramkę. Napastnik Chelsea wykorzystał
nieudaną pułapkę ofsajdową zastawioną przez defensywę Lille.
Gospodarze
potrzebowali tylko 11 minut na odrobienie strat. Jonathan Bamba
precyzyjnie dośrodkował z rzutu rożnego, a w polu karnym najwyżej
do piłki wyskoczył Nigeryjczyk Victor Osimhen, który uderzeniem
głową zaskoczył Kepę Arrizabalagę.
O
losach meczu przesądziła sytuacja z 78. minuty. Callum Hudson-Odoi
ze skrzydła dośrodkował w pole karne gospodarzy, a tam ładnym
strzałem z powietrza popisał się Willian. Piłka kopnięta przez
Brazylijczyka odbiła się jeszcze od murawy i zaskoczyła bramkarza
Lille.
Ostatecznie The Blues zwyciężyli 2:1 we Francji. Po dwóch kolejkach Champions League drużyna prowadzona przez menedżera Franka Lamparda zajmuje drugie miejsce w tabeli grupy H.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.