Jeden z bohaterów zakończonego sezonu w Europie – Radamel Falcao może zostać także bohaterem… letniego okna transferowego. Napastnik, który zapewnił Atletico Madryt triumf w Lidze Europy prawdopodobnie nie zostanie dłużej na Vicente Calderon i odejdzie po zaledwie roku gry w barwach Atletico. Trener Saragossy tańczył przed katedrą – KLIKNIJ!
Wszystko przez to, że stołeczny zespół nie zakwalifikował się do Ligi Mistrzów i nie będzie go stać na utrzymanie piłkarza tego formatu. Kolumbijczyk w debiutanckim sezonie w Primera Division zdobył 24 bramki, 12 dorzucił w Lidze Europy. Dziś jest wyceniany na około 30 milionów euro, a to gotówka, która bardzo przydałaby się Atletico.
– Nie myślę o przyszłości, mam jeszcze czteroletni kontrakt i cieszę się chwilą, tym co osiągnąłem razem z kolegami – mówi Falcao.
Dyrektor generalny Atletico Miguel Angel Gil próbując ratować finanse może nie oprzeć się lukratywnym o licznym ofertom. Jedna z nich pochodzi ponoć z Londynu i zakłada wymianę (oczywiście ze sporą dopłatą) na Fernando Torresa, który jest przecież idolem kibiców Atletico…
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.