Hit 36. kolejki Premier League na remis. Świeżo upieczony mistrz Anglii – Chelsea podzielił się przed własną publicznością punktami z Liverpoolem (1:1).
Steven Gerrard po raz ostatni zagrał na Stamford Bridge
Londyńczycy przed kilkoma dniami zapewnili sobie swój piąty w historii tytuł mistrzowski. Ich koronacja nastąpi dopiero na koniec sezonu, jednak kibice już w niedzielne popołudnie zgotowali swoich piłkarzom bardzo gorące powitanie.
Podopieczni Jose Mourinho jakby chcieli się im odwdzięczyć za to przyjecie i dlatego od razu przeszli do ataków, które przyniosły gola. Już w 6. minucie Cesc Fabregas dośrodkował w pole karne Liverpoolu z rzutu rożnego, a piłkę głową do siatki skierował niezawodny John Terry.
Dla doświadczonego Anglika było to już trafienie nr 39 podczas jego występów w Premier League, a to oznacza, że jest on najbardziej bramkostrzelnym obrońcą w historii ligi. John Terry niczym wino – im starszy, tym lepszy.
TOP SCORING DEFENDERS IN #BPL HISTORY:
39 – Terry
38 – Unsworth
28 – Harte
26 – Baines
25 – Gallas pic.twitter.com/m1t8f5wei7
Mimo tego, że stawka spotkania nie była tak znaczna jak na finiszu ubiegłego sezonu, to na boisku nikt nie zamierzał odpuszczać. Efektem tego było pięć żółtych kartek pokazanych już do przerwy.
Jeszcze przed zmianą stron zmienił się także wynik. Jordan Henderson dośrodkował w pole karne, a tam znalazł się Steven Gerrard, który głową posłał piłkę do siatki.
Więcej goli już na Stamford Bridge nie zobaczyliśmy i szlagier 36. kolejki Premier League zakończył się remisem. Co to oznacza? Dla Chelsea już nic, a dla Liverpoolu mniej więcej tyle, że w przyszłym sezonie zagra w Lidze Europy, a nie Champions League.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.