We wtorek piłkarze Juventusu odrobili straty z pierwszego spotkania z Fiorentiną i awansowali do finału Pucharu Włoch. Giorgio Chiellini uważa jednak, że nie ma czasu na świętowanie, gdyż przed bianconerimi bardzo trudne dwa miesiące.
Giorgio Chiellini uważa, że decydujące mecze dla Juventusu dopiero nadejdą
Wątpliwe jest, by ktokolwiek mógł odebrać Juventusowi mistrzostwo Włoch. Druga AS Roma traci do Starej Damy aż czternaście punktów, a do zakończenia rozgrywek pozostało jedynie dziewięć kolejek. Najbardziej istotnym dla turyńczyków sprawdzianem będzie starcie w ćwierćfinale Ligi Mistrzów z AS Monaco.
Obrońca Juventusu uważa, że wraz z drużyną może powtórzyć sukces Interu sprzed pięciu lat i wygrać nie tylko ligę oraz Puchar Włoch, ale również powalczyć o triumf w Champions League.
– Wygrywanie pomaga nam zachować zwycięską mentalność, a ostatnie kilka tygodni w Serie A dało nam siłę, by prezentować się lepiej w pucharze i w Europie – stwierdza. – Rozmowy o potrójnej koronie to zadanie bardziej dla gazet, niż dla mnie, ale to prawda, że kibice marzą o takim sukcesie. Nie możemy jednak przestawać myśleć o piłce. Trzeba mieć na uwadze teraźniejszość i nadchodzące mecze, a nie nagrodę na końcu drogi – podsumowuje Chiellini.