Na taki mecz kibice Korony Kielce czekali od dawna. Ich pupile w meczu inaugurującym 13. kolejkę T-Mobile Ekstraklasy pokonali zespół Piasta Gliwice 4:0.
Wielkie strzelanie już w drugiej minucie spotkania rozpoczął Janos Szekely, a asystę przy tym trafieniu zaliczył Stano, który znakomicie wznowił grę rzutem z autu. W 21. minucie do wyrównania doprowadzić mógł Paweł Oleksy, ale gospodarzy przed stratą bramki uratował Ołeksij Szlakotin.
W kolejnych minutach pierwszej odsłony gra się zaostrzyła, przez co sędzia jeszcze przed przerwą aż czterokrotnie musiał sięgać do kieszonki po żółte karki. Wynik spotkania w tym czasie się jednak nie zmienił i kielczanie schodzili do szatni ciesząc się ze skromnego prowadzenia.
Drugą połowę znów bardzo udanie rozpoczęli piłkarze trenera Leszka Ojrzyńskiego. Z rzutu wolnego dośrodkowywał Tomasz Lisowski, a piłkę do siatki rywala wpakował Stano. Tuż przed upływem godziny gry Korona podwyższyła prowadzenie. Na listę strzelców wpisał się tym razem Artur Lenartowski, którego dobrym zagraniem wypatrzył Tomasz Foszmańczyk. Zwycięstwo Korony efektownym golem przypieczętował Vlastimir Jovanović. Korona pokonała Piasta Gliwice 4:0.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.