Chodził w kapturze, „oglądał trybuny”. Kulisy transferu Bochniewicza do Górnika
Nowy nabytek Górnika Zabrze – Paweł Bochniewicz opowiedział o tym, jak ukrywano jego transfer na Górny Śląsk.
To już pewne! Paweł Bochniewicz wraca do Gónika Zabrze po kilku, długich latach w Holandii. Co ciekawe, transfer 3-krotnego reprezentanta Polski został utrzymany w tajemnicy do samego końca, do oficjalnego ogłoszenia go przez klub.
– Bardzo się cieszę, że to nigdzie nie wyszło, było to dla mnie duże zaskoczenie. Naprawdę, bardzo się z tym kryliśmy, chodziłem po Zabrzu i po klubie w kapturze. Na badaniach medycznych prosiłem panią, żeby nic nikomu nie mówiła. Spotkałem też jedną osobę, która mnie znała i powiedziałem jej, że przyjechałem zobaczyć czwartą trybunę na stadionie. Jakoś to wytrwało. – Powiedział Bochniewicz w „Meczykach”
Bochniewicz wraca po długiej przerwie nie tylko od Ekstraklasy, ale i od gry. Kontuzja odniesiona pod koniec 2024 wyeliminowała go z gry na długie miesiące. W sezonie 2025-2026 obrońca zagrał w dwóch spotkaniach, w których na boisku spędził jedynie 3 minuty.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.