Chojniczanka Chojnice bez najmniejszych problemów poradziła sobie w meczu u siebie z GKS-em Tychy. Gospodarze odnieśli przekonywujące zwycięstwo.
Tabela wskazywała na to, że to GKS Tychy będzie faworytem w tej rywalizacji. Jednak szósta ekipa w ligowej stawce nie miała najmniejszych szans z trzynastą Chojniczanką.
Już w drugiej minucie meczu Chojniczanka wyszła na prowadzenie. Seweryn Michalski oddał celne uderzenie głową, przy którym bramkarz GKS-u nie miał żadnych szans.
Kilkanaście minut później Tomasz Mikołajczak zdobył bramkę z rzutu karnego. Dzięki temu po pierwszej części gry Chojniczanka prowadziła 2:0.
Na początku drugiej połowy GKS złapał jeszcze kontakt po trafieniu Huberta Adamczyka. Końcówka meczu to już był koncert gry w wykonaniu Krzysztofa Danielewicza, który dołożył dwie bramki.
Dzięki temu Chojniczanka na zakończenie sezonu odniosła pewne zwycięstwo przed własną publicznością aż 4:1.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.