Christian Eriksen chce jeszcze przed końcem letniego okna transferowego zmienić barwy klubowe. Duńczyk ma wciąż ważny kontrakt z Tottenhamem Hotspur, jednak nie widzi już swoje przyszłości w północnym Londynie.
Christian Eriksen nie zamierza pozostawać w Londynie (fot. Reuters)
27-latek znajduje się w ostatnim sezonie obowiązywania swojej umowy i chociaż klub proponował mu jej przedłużenie, to Eriksen twardo obstaje przy swoim i cały czas rozgląda się za nowym pracodawcą. Jego usługami interesowały się swego czasu tak znane kluby jak Real Madryt, Manchester United czy Atletico.
„TF” podaje, że Tottenham musi w takiej sytuacji bardzo poważnie rozważyć, które wyjście będzie lepsze. W grę wchodzi bowiem pozostawienie Eriksena w zespole, co będzie równoznaczne z jego odejściem za rok za darmo. Można również obniżyć nieco cenę i sprzedać go na dniach za kilkadziesiąt milionów funtów.
Druga możliwość jest niestety związana z tym, że chociaż londyńczycy zarobią niezłe pieniądze, to nie będą mogli ich wydać na sprowadzenie następcy Duńczyka. Kluby w Anglii miały bowiem czas na dokonywanie transferów tylko do 8 sierpnia, a kolejna okazja nadarzy się dopiero w styczniu.
Utrata tak wpływowego zawodnika byłaby poważnym ciosem dla Kogutów. W ubiegłym sezonie Eriksen wystąpił bowiem na wszystkich frontach w 51 spotkaniach, zdobywając w nich dziesięć goli i zapisując na swoim koncie siedemnaście asyst.
Rynkową wartość pomocnika szacuje się aktualnie na około 100 milionów, jednak jest wątpliwe, by w przypadku letniej sprzedaży Tottenham otrzymał za niego więcej niż połowę tej kwoty.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.