W drugim piątkowym starciu w ramach 20. kolejki PKO BP Ekstraklasy, Lechia Gdańsk na własnym stadionie zmierzy się z Widzewem Łódź. Oba zespoły nie przegrały ligowego spotkania w 2023 roku, a w dodatku potrzebują punktów, co zwiastuje nam ciekawe widowisko.
Biało-Zieloni weszli w 2023 rok z całkiem dobrej strony zdobywając cztery punkty w starciach z Wisłą Płock i Górnikiem Zabrze. Gra defensywna trójmiejskiej drużyny wygląda nieco lepiej niż jesienią, a z przodu z kolei skuteczny jest Łukasz Zwoliński, który w obu ligowych spotkaniach Lechii w tym roku zapisywał się na liście strzelców. Tym bardziej zadziwia fakt, że nie ma poważniejszych rozmów z 29-latkiem w celu przedłużenia wygasającego latem kontraktu.
Lechia jednak w dalszym ciągu potrzebuje punktów, gdyż w rundzie wiosennej walczy o ligowe utrzymanie. Aktualnie zajmuje 12. pozycję w ligowej tabeli i ma cztery punkty przewagi nad strefą spadkową. Z tego powodu każdy komplet punktów jest dla nich bardzo cenny.
Zgoła inne nastroje panują natomiast w Łodzi. Widzew po bardzo dobrej rundzie jesiennej, którą zakończył na ligowym podium, nieco niemrawo wszedł w 2023 roku. W zespole beniaminka szwankuje defensywa, gdyż łódzki zespół stracił już cztery gole w tym roku, które nie raz wynikały z błędów poszczególnych defensorów. Z tego również powodu łodzianie rozpoczęli zmagania w rundzie wiosennej od dwóch ligowych remisów z Pogonią i Jagiellonią. Komplet punktów w piątkowy wieczór w Gdańsku pozwoli im utrzymać kontakt z ligową czołówką w tabeli.
W dobrej formie znajduje się natomiast napastnik Widzewa Bartłomiej Pawłowski. Jeden z liderów łódzkiej drużyny ma już w tym roku na koncie gola i asystę w starciu z Pogonią, a w meczu z Jagiellonią wywalczył rzut karny dla swojej drużyny, którego nie wykorzystał jednak Juliusz Letniowski. 30-letni zawodnik jest jednym z najlepszych napastników Ekstraklasy w tym sezonie i z pewnością będzie chciał potwierdzić to również w piątkowy wieczór.
Widzew ma również dodatkową motywację na piątkowy wieczór. Łodzianie z pewnością chcą się zrehabilitować za porażkę z pierwszej rundy w Łodzi, kiedy to Biało-Zieloni po bramkach Zwolińskiego oraz Flavio Paixao i Macieja Gajosa (obaj nie wystąpią dzisiaj – Paixao wraca po kontuzji, a Gajos pauzuje za kartki) wygrali 3:2. Dla zawodników Widzewa był to również pierwszy mecz przed własną publicznością po powrocie do Ekstraklasy i był pasjonujący do ostatniego gwizdka sędziego. Jak będzie dzisiaj? Początek starcia w Gdańsku o godzinie 20:30!
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.