Jednym z młodych i ambitnych polskich trenerów, którzy chętnie dokształcają się na zagranicznych stażach jest Bartosz Jurkowski. Były ekstraklasowy stoper, który w ponad ćwierć tysiącu meczów reprezentował na najwyższym krajowym szczeblu 6 klubów, obecnie szkoli młodzież w białostockiej akademii Talent wraz – między innymi – innym byłym ligowcem ze stolicy Podlasia, Piotrem Matysem. Obaj wrócili niedawno z pobytu w hiszpańskim Villarrealu, wcześniej pobierali nauki we włoskiej Parmie, a w planach na najbliższą przyszłość mają wyjazdy do Niemiec (Hanower i/lub Wolfsburg) oraz do Włoch (Juventus i/lub AC Milan), gdzie chcieliby wyjechać znacznie bardziej doświadczeni i utytułowani szkoleniowcy (Czesław Michniewicz czy Maciej Skorża), ale nie mogą się dostać.
Pogoń za wiedzą i zagraniczna operatywność białostockich trenerów jest zatem imponująca, a jakie z ich podróży wynikają wnioski? – Na przykład taki, że w Polsce piłkarze w kategorii żaka, 7-8-letni, grali dotąd na brameczki o rozmiarach metr na pół. Gole padały więc od wielkiego dzwonu, często wcale. Tymczasem podczas stażu w Villarrealu zauważyłem, że hiszpańskie żaczki mają bramki siedem metrów na dwa. I ich mecze kończą się wynikami 10:8, albo i wyższymi. Nikomu to nie przeszkadza, a już takie szkraby uczą się wypracowywać i wykorzystywać bramkowe okazje. Natomiast my liczymy reprezentantom kolejne setki minut bez strzelonego przez kadrę gola – bardzo obrazowo przekazuje wnioski Jurkowski, który przywiózł wiele innych ciekawych spostrzeżeń.
– Generalnie we Włoszech patrzy się na… ekonomię. Większość boisk w akademii Parmy ma sztuczną nawierzchnię, bo tak jest takiej. To jednak nie oznacza, że dzieciaki mogą kiedyś później narzekać na treningi nie na trawie. Po pierwsze – trenerzy przygotowania motorycznego najmłodszych grup dbają, aby pod względem fizycznym zajęcia wyglądały tak jak powinny. A po drugie, sztuczna nawierzchnia jest przed treningami polewana wodą, dzięki czemu nie jest ani sucha, ani tępa i piłka chodzi na niej tak, jak powinna – zdradza techniczne niuanse Jurkowski. – W Hiszpanii może aż tak bardzo nie patrzy się na funkcjonowanie akademii poprzez pryzmat finansów, ale i tam nie brak oryginalnych pomysłów. W Villarreal miałem na przykład okazję obserwować, na w pełni ogrodzwyraźniej, z założenia, że im wcześniej, tym lepiej.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.