Ciężkostrawne, niedzielne danie. Piast remisuje z Cracovią
To spotkanie nie zapisze się w pamięci kibiców na długo – niewykluczone, że już dziś wieczorem zostanie zapomniane. Piast Gliwice bezbarwnie zremisował z Cracovią
Piast Gliwice zremisował u siebie z Cracovią w pierwszym niedzielnym meczu 6. kolejki PKO BP Ekstraklasy. To spotkanie można streścić właśnie tym jednym zdaniem – nic godnego uwagi się nie wydarzyło. Prawdopodobnie było to najsłabsze widowisko obecnego sezonu.
Łącznie obejrzeliśmy zaledwie trzy celne strzały – dwa oddali piłkarze Cracovii, a jeden gospodarze. Piast sprawiał wrażenie zagubionego, pozbawionego pomysłu na ofensywę i przeprowadzenie skutecznej akcji. Cracovia również nie zachwyciła: miała kilka obiecujących momentów, ale nie stworzyła poważniejszego zagrożenia pod bramką przeciwnika.
Po sześciu kolejkach Piast wciąż pozostaje bez zwycięstwa i – co jeszcze bardziej niepokojące – bez zdobytej bramki. Wprawdzie śląski zespół rozegrał do tej pory tylko cztery spotkania, ale już teraz widać, że jego największym problemem jest ofensywa, mimo tylko trzech straconych goli.
Cracovia mogła dzięki wygranej objąć prowadzenie w tabeli, lecz remis pozwolił jej jedynie utrzymać trzecią pozycję w ligowej klasyfikacji.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.