Club Brugge i Slavia Praga są w bardzo dobrej sytuacji przed drugimi meczami w IV rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Drużyny z Belgii i Czech pokonały kolejno LASK Linz oraz CFR Cluj. Słabe spotkanie rozegrał natomiast Ajax Amsterdam, który bezbramkowo zremisował z APOEL-em Nikozja na Cyprze.
Club Brugge pokonał na wyjeździe Austriaków 1:0. Początek spotkania dostarczył wielu emocji. Po niecałej minucie gospodarze już mogli prowadzić, ale minimalnie pomylił się ReinholdRanftl. Chwilę później JoaoKlauss uderzył głową, ale piłka trafiła w słupek.
W 10. minucie przyjezdni doczekali się rzutu karnego. GernotTrauner sfaulował przeciwnika w polu karnym, a SzymonMarciniak wskazał na rzut karny. Polski arbiter sprawdził jeszcze sytuację na analizie VAR i podtrzymał decyzję z boiska. Jedenastkę na gola zamienił HansVanaken.
Po stracie gola gospodarze zdecydowanie stracili wigor z pierwszych minut. W późniejszych akcjach to Belgowie mogli przypieczętować zwycięstwo, ale byli nieskuteczni. Ostatecznie wracają do domu z jednobramkową zaliczką.
***
Takie samo zwycięstwo odniosła praska Slavia. Czesi pokonali na wyjeździe CFR Cluj, które prowadzi znany z pracy w Wiśle Kraków DanPetrescu. Zwycięstwo Slavii zapewnił w 28. minucie LukasMasopust, który wykorzystał świetne podanie od NicolaeStanciu z rzutu rożnego i strzałem z 20. metrów pokonał golkipera rywali.
Cluj miało najlepszą okazję do wyrównania w 79. minucie. Wówczas arbiter podyktował dla Rumunów rzut karny, ale BilelOmrani nie potrafił pokonać golkipera gospodarzy.
***
Słabe spotkanie rozegrał w Nikozji Ajax Amsterdam. Półfinalista poprzedniej edycji Ligi Mistrzów tylko zremisował z miejscowym APOEL-em. Holendrzy mieli mniej sytuacji od Cypryjczyków, dlatego taki wynik przyjęli z zadowoleniem.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.