Od początku letniego okienka transferowego Aarona Ramseya łączy się ze zmianą barw klubowych. Ani piłkarz, ani jego nowy szkoleniowiec nie wyobrażają sobie jednak, by Walijczyk nie spędził kolejnego sezonu w Juventusie.
Aaron Ramsey chce zostać w Juventusie. (fot. Reuters)
Poprzednie rozgrywki były dla 30-latka trudne. O ile wystąpił w 30 spotkaniach, o tyle na murawie przebywał przez zaledwie 1543 minuty. Utrzymanie regularności utrudniały mu kontuzje. Na finiszu zmagań na poziomie Serie A opuścił 5 kolejnych kolejek (w 4 był rezerwowym, w 1 znalazł się poza kadrą meczową).
Od tygodni wiele mówi się i pisze o jego powrocie do Premier League. Dziennikarze Calcio Mercato poinformowali dziś, iż zainteresowane sprowadzeniem Ramseya jest Wolverhampton.
Z obozu zawodnika dochodzą jednak sygnały, iż ten chce zostać w Turynie i walczyć o miejsce w pierwszym składzie. Niemałą zachętą musiały być dla niego słowa Massimiliano Allegriego, który w rozmowie ze Sport Mediaset przyznał: – Ramsey grał bardzo, bardzo dobrze, kiedy był ustawiony przed obrońcami. Sądzę, że w tej roli może zostać ważnym piłkarzem.
Ramsey nie miał jeszcze okazji współpracować z Allegrim. Kiedy Walijczyk zamieniał Arsenal na Juventus, Włoch żegnał się ze Starą Damą. Wiele wskazuje na to, że w przyszłym sezonie wspólnie postarają się odzyskać dla klubu tytuł mistrzowski.